22-04-2017 PIWO "Ryczące Dwudziestki"


To nie żart. Pomysł dwóch żeglarzy - Macieja Piaszczyńskiego i Mirosława Gałki - zawodowych piwowarów z pasją, został zrealizowany, a żeglarze i miłośnicy piosenki żeglarskiej od dnia dzisiejszego posiadają własne piwo o nazwie "Ryczące Dwudziestki". Kooperacja browaru rzemieślniczego z naszym zespołem wyszła nadzwyczaj udanie, czego dowodem są słowa uznania wszystkich mogących zanurzyć swe usta w gęstej piance piwa oatmeal stout. Zawsze ceniliśmy sobie jakość, dlatego bardzo cieszą pochlebne opinie na temat wyjątkowości smaku tego ciemnego piwa, jak i fakt bezcennej inicjatywy jego powstania, która wymiernie przekłada się na pomoc naszemu Przyjacielowi z zespołu - Andrzejowi "Qni" Grzeli.





Piwo, które trzymasz w ręku, to swoisty mariaż dobrego smaku i tradycji zawartej w oryginalnej recepturze trunku, jak i w zwrotkach szant i pieśni żeglarskich śpiewanych od 1983r. przez zespół Ryczące Dwudziestki. Jest jednocześnie dowodem solidarności Braci Żeglarskiej, która spontanicznie pozyskuje środki na leczenie i rehabilitację Andrzeja „Qni” Grzeli - członka zespołu, który w 2015r. doznał wylewu w trakcie koncertu na scenie. Browar Okrętowy wspiera akcję „Pomoc dla Qni”, dlatego całkowity dochód ze sprzedaży tego wyjątkowego piwa, przeznaczony jest na ten cel. Przyłącz się i wznieś toast za zdrowie Andrzeja!!!



20-01-2017 NEUROLOGIA BYDGOSTIENSIS i 1% dla QNI


Wzorem lat poprzednich, prosimy Was serdecznie o pamięć i jeśli to możliwe, przekazanie 1% podatku za 2016 rok, na rzecz Andrzeja "Qni" Grzeli. Nasz Przyjaciel tego naprawdę potrzebuje!!!
Za pośrednictwem Fundacji Wspierania Rozwoju Neurologii "Neurologia Bydgostiensis", KAŻDY przekazany przez Was grosz, zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację Andrzeja. Dziękujemy...


JAK PRZEKAZAĆ 1% PODATKU?


1. Wypełniając zeznanie PIT, podatnik musi obliczyć podatek należny wobec Urzędu Skarbowego.

2. W rubryce WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)

• Wpisać numer KRS: 0000130923

• Obliczyć kwotę 1%

3. W rubryce INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE (bardzo ważne!)

• Wpisać: "Andrzej Grzela - leczenie i rehabilitacja"



21-12-2016 KWINTET życzy Wesołych Świąt!!!


Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że to już drugi grudzień, w którym Andrzej „QŃA” Grzela, miast martwić się o przygotowanie drzewa kominkowego i dorodną choinkę do salonu, jest „gdzieś” daleko w swym „samotnym rejsie”, w którym choć z pomocą Innych, jednak sam musi dać sobie radę… Ileż minęło długich dni i nocy, ile razy już zwątpił i upadł psychicznie, ile razy się podnosił w tym czasie? Na pewno wiele, ale... Andrzejowi przede wszystkim nie brakuje wiary - nawet dzisiaj, a gdy ona jest, to jest działanie, a gdy jest działanie - są efekty. Nie inaczej można podsumować mijający rok, bo choć nie informujemy Was o najdrobniejszych postępach Andrzeja, to zapewniamy, że takowe są i można powiedzieć, że teraz w pewnym sensie, nawet o znaczeniu przełomowym dla Niego.


Wylew, którego doznał, spowodował ogromne zniszczenia mózgu, dlatego cały proces leczenia neurologicznego jest bardzo delikatną materią i aby nastąpiły najbardziej oczekiwane przez wszystkich postępy logopedyczne czy ruchowe, trzeba poradzić sobie z psychiką, która na początku zazwyczaj paraliżuje wszystko, co teoretycznie jest już możliwe… W październiku pisaliśmy o ośrodku C.M. Epimigren, w którym Andrzej się znajduje i o tym, że to właśnie tam Andrzej czuje się bezpiecznie… Na znanym Wam już CyberOku, Andrzej zdecydowanie powiedział „chcę tu zostać” i „dobrze mi tutaj”, gdy pojawiła się realna groźba ponownego umieszczenia Go gdzie indziej - gdzieś, gdzie wszystko zaczynałby od początku, czyli… od przerażenia, strachu i blokady psychicznej, która jest Jego najbliższym i zarazem największym wrogiem. Można powiedzieć, że Andrzej wreszcie jest na właściwych torach myślowych, bo zawalczył o siebie jako o Człowieka i już bezpiecznie może dalej toczyć bój o swoją sprawność fizyczną, a lekarze i prawnicy nie mają najmniejszej wątpliwości, że jest Osobą świadomą, mogącą o sobie decydować.


Jest jedenasty miesiąc pobytu Andrzeja w Osielsku, a przecież On już od drugiego tygodnia zaczął się niepodważalnie porozumiewać z najbliższymi - pamiętacie „cześć Bodzio”, „cześć Sęp”? Dzisiaj, wyraża stany emocjonalne np. „kocham cię”, „tęsknie za naszymi rozmowami”, ale również potrafi wyrazić się bardziej dosłownie - „jestem wściekły”, „nie traktuj mnie w ten sposób”, „nie decydujcie za mnie”. Czy to mało? Niejednej osobie po wylewie nie jest dane nawet drgnąć, o komunikacji z otoczeniem nie wspominając, a przecież i Wam Andrzej podziękował za maile, które do Niego wysyłacie. Oczywiście, było to również symboliczne podziękowanie za to, co dla Niego robicie także w innej formie, bo tak jak my wierzycie i nie wyobrażacie sobie, że można by nie robić nic.


Niedawno Andrzej bardzo uaktywnił język, a co za tym idzie, łatwiej jest Mu teraz połykać pokarmy - choć niezdarnie ale pije z plastikowego kubka kompot, ze smakiem i z lekkim łakomstwem zjada podawany łyżeczką kisiel. Na dzisiaj jest to wyczyn na miarę postawienia nogi na Księżycu, bo od prawie dwóch lat jest karmiony sondą z pominięciem receptorów smaku. Dzisiaj takie małe sukcesy wywołują u Niego uśmiech - nie, nie taki jaki zapamiętaliście, gdyż Jego mięśnie mimiczne jeszcze nie są w pełni sprawne, ale jest to uśmiech równie szczery 😊 Miewa też gorsze dni, czemu dał wyraz w ramach ćwiczeń logopedycznych, gdy parokrotnie wymówił słowo „ku.wa” 😃 Zapewniamy, że nikt się nie oburzył i nawet nie miał Mu za złe, że literka „r” była niesłyszalna 😉 Ale jak już wiecie - kiedyś wspominaliśmy - to nie było pierwsze słowo, które wypowiedział, ani zapewne ostatnie 😉 Nie zdarza się to codziennie i nie tak sprawnie jak to sobie wyobrażacie, ale potrafi sam wyciągnąć rękę na powitanie, czy po telefon, gdy po rodzaju sygnału zorientuje się, że ktoś dzwoni akurat do Niego. W ramach wolnego czasu - w łożku, czy na wózku - ćwiczy ruchy nogami, tak poza codziennym pedałowaniem na tzw. rotorze lub z zainteresowaniem ogląda serial "RANCZO", za którym przepada i którego 40-tu płyt DVD stał się posiadaczem 😊 Poza tym wszystkim, Andrzej podjął słuszną decyzję, że czas skończyć z odchudzaniem i wyraźnie zaokrąglił się na twarzy, a Jego wyniki i ogólny stan zdrowia na ten moment jest więcej niż zadawalający.


Jesteśmy KWINTETEM i będziemy o taki stan walczyć razem z Andrzejem tak długo, jak trzeba będzie i wiemy, że będzie to trwało zdecydowanie dłużej niż chcemy, dlatego w tym bożonarodzeniowym okresie jako KWINTET RO20’S, chcemy z radością i nadzieją złożyć Wam najlepsze życzenia świąteczne i noworoczne, nie pozbawiając możliwości zadumy nad tym, co w życiu jest najważniejsze i jak czerpać z niego drobne radości, które tworzą jego sens. Dziękujemy za Waszą obecność w życiu Andrzeja i naszym.




05-09-2016 ŻYCIE po udarze


Jako lekarz pomógł tysiącom pacjentów. Fani piosenki żeglarskiej znają natomiast szanty, które śpiewał z zespołem Ryczące Dwudziestki. Dziś Andrzej Grzela walczy o powrót do normalnego życia po udarze. Pomaga mu w tym urządzenie, dzięki któremu świadomi pacjenci uwięzieni w sparaliżowanym ciele, mogą się kontaktować z otoczeniem przy pomocy wzroku. Najmłodsza pacjentka ma niecałe 2 lata. Magdalena Hykawy.




WYDARZENIA - Telewizja Polsat. Źródło ipla.pl

08-03-2016 Listy do QŃI


QNA.LISTY@ryczace20.pl

Drodzy Przyjaciele, od dzisiaj Andrzej "Qńa" Grzela, odbiera pocztę e-mail i Wasze listy czyta!
Wiemy, że jest dla Was Kimś bardzo ważnym, że trzymacie kciuki, myślicie o Nim, modlicie się i wspieracie finansowo Jego rehabilitację... Dlatego napiszcie Mu to wszystko - niech prócz naszych słów o Waszej niespotykanej postawie i empatii, z Waszych listów dotrze do Niego fakt, że nie jest sam, że Wszyscy w Niego wierzymy!!!

Kiedyś na pewno przyjdzie taki czas, że odpisze na wszystkie Wasze listy.



01-02-2016 Bo to MORZE moje jest...

To słowa Qni i tytuł płyty... dla Qni.
Już od prawie roku Brać około-szantowa zbiera fundusze na rehabilitację Andrzeja "Qni" Grzela, ale tym razem postanowiła stworzyć swoistą "cegiełkę" dla Tych z Was, którzy dotychczas pomogli i chcą wciąż pomagać...
Choć znane są utwory z tej płyty, to w kontekście celu jej powstania oraz świadomości przyjaźni scenicznej i pozascenicznej Qni z ich Wykonawcami, nabierają one innej treści... przeplatanej radosnym głosem Prowadzącego :-)
PREMIERA SPRZEDAŻY tej WYJĄTKOWEJ płyty nastąpi już w lutym - pierwszego dnia XXXV Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej Shanties 2016 w Krakowie i JEDNOCZEŚNIE w sklepie internetowym Fundacji Hals. Edycja płyty jest jednorazowa i limitowana, a cena za "cegiełkę" to minimum 60,00PLN, bo... zawsze można chcieć pomóc w większym wymiarze, ale wtedy nadwyżka kwoty wpłaconej, wpadnie do znanej Wam już, żółtej puszki Komitetu Społecznego Pomoc dla Qni.